BOREALIA.pl

Zgubić się w Islandii

Autor: PiotreK
13 stycznia 2011

Podróżowanie niesie ze sobą ryzyko zgubienia się. Aby tego uniknąć planujemy trasę, korzystamy z mapy lub planu miasta, a także – coraz częściej – z nawigacji satelitarnej. Może jednak czasem warto zabłądzić? Wrażenia z odkrycia czegoś, czego się nie spodziewaliśmy, mogą być bardzo pozytywne. Ciekawe miejsca znajdują się także poza utartymi szlakami i często nie są opisane w przewodnikach. Do tej refleksji skłonił mnie film „Lost In Iceland” stanowiący relację z rowerowej włóczęgi po Islandii. Autorzy błądzili tak przez 6 tygodni.

Czytaj dalej…

Święta na filmowo

Autor: PiotreK
12 stycznia 2011

Święta, Święta i po Świętach, jak mawiają starzy Lapończycy. Jeżeli komuś doskwiera brak tej szczególnej atmosfery, może ją sobie przypomnieć dzięki kilku interesującym pozycjom z repertuaru skandynawskiej kinematografii. Filmy te podchodzą do zagadnienia na trzy różne sposoby. Mamy magiczno-baśniową „Joulutarinę”, słodko-gorzkie „W drodze do domu” oraz makabryczno-komediowe „Rare Exports”. Można sobie wybrać konwencję, bądź spróbować wszystkich. To inaczej niż na wigilijnej wieczerzy, gdzie wypada skosztować każdej z potraw.

Czytaj dalej…

Gdzie na narty?

Autor: PiotreK
15 grudnia 2010

Zimą ludzie przyjmują generalnie dwie postawy. Jedni chcą przetrwać ten depresyjny, senny czas możliwie statycznie i bez nadmiernego wysiłku. Drudzy starają się wykorzystać obecność śniegu do uprawiania rozmaitych sportów. W awangardzie zimowych dyscyplin od zawsze znajduje się narciarstwo – sztuka przemieszczania się w przestrzeni za pomocą pary kijków i nart. W tym celu tłumy turystów szturmują co roku Alpy, Tatry czy Beskidy. Mniejszą  popularnością cieszy się zaś Skandynawia i kraje nadbałtyckie. Sprawdźmy co mają do zaoferowania.

Czytaj dalej…

Zew, który warto poczuć

Autor: PiotreK
6 grudnia 2010

Wiedzę o Skandynawii można przyswajać na wiele sposobów. Można o niej słuchać w radio, oglądać zdjęcia, rozmawiać ze szczęśliwcami, którzy poznali tę krainę osobiście, a także – rzecz jasna – czytać o niej. Ta ostatnia forma obcowania z tematem to przede wszystkim przebogate zasoby Internetu oraz literatura. Do niedawna brak było jednak na rynku wydawniczym pisma poświęconego problematyce skandynawskiej. Lukę tę wypełnił dopiero dwumiesięcznik „Zew Północy” ukazujący się od kwietnia 2009 r.

Czytaj dalej…

Linkobranie 29.11.10

Autor: PiotreK
29 listopada 2010

Wygląda na to, że zima rozpanoszyła się u nas na dobre. Arktyczna aura skuła kraj bezlitosnymi okowami. W obecnych warunkach atmosferycznych najlepszym środkiem lokomocji byłby psi zaprzęg lub narty biegowe. Zmarzniętym internautom Borealia serwują kolejną porcję cieplutkich linków, przy których można się ogrzać w mroźny wieczór.

Czytaj dalej…

Ciemno, zimno, ale pięknie

Autor: PiotreK
26 listopada 2010

Powoli lecz konsekwentnie, wielkimi krokami nadchodzi zima. Dni stają się krótsze, aura chłodniejsza, a samopoczucie wielu z nas – gorsze. Senność, ospałość i problemy z koncentracją to typowe dolegliwości jesienno-zimowej pory. Być może ukojenie przyniesie komuś świadomość, że inni mają jeszcze gorzej. Mieszkańcy Północy przez dwa miesiące będą musieli sobie radzić z kompletnym brakiem Słońca na nieboskłonie. Za kołem polarnym bowiem, zaszło ono całkowicie i nie wychyli się ponad horyzont do połowy stycznia.

Czytaj dalej…

Linkobranie 19.11.10

Autor: PiotreK
19 listopada 2010

Wprowadzam do bloga pewną innowację. Poza zwykłymi postami, chciałbym zamieszczać propozycje linków do ciekawych miejsc w sieci. Często znajduję coś interesującego, ale niecelowe jest poświęcanie temu całego wpisu. W Skandynawii bardzo popularne jest zbieranie runa leśnego. Ja proponuję równie przyjemne Linkobranie na Borealiach :)

Czytaj dalej…

Listopad pełen wydarzeń

Autor: PiotreK
16 listopada 2010

Pisałem niedawno o wysypie skandynawskich festiwali. Teraz muszę, a raczej mam przyjemność, dokonać aktualizacji tego wątku, bowiem na dniach odbędą się kolejne interesujące imprezy. Zaprezentuję je tylko pobieżnie. Najlepiej zajrzeć bezpośrednio na strony organizatorów i osobiście zapoznać się z „rozkładami jazdy”. Okazuje się, że jesienną porą zasypują nas nie tylko spadające z drzew liście, ale także ciekawe wydarzenia i szczerze raduje mnie fakt, że dwa z nich odbędą się w moim rodzinnym mieście – Białymstoku.

Czytaj dalej…

Kryminalne zagadki Grenlandii

Autor: PiotreK
9 listopada 2010

Głośno ostatnio o skandynawskim kryminale. Każdy chyba słyszał, a duża część czytała, trylogię Stiega Larssona. To jednak nie wszystko. Do grona uznanych autorów zaliczają się też m.in. Henning Mankell ze Szwecji, Norweg Jo Nesbø, Arnaldur Indriðason z Islandii, Fin Matti Yrjänä Joensuu oraz Anders Bodelsen reprezentujący Danię. Domyślam się, że przedstawicieli tego nurtu można też znaleźć na Wyspach Owczych, Alandach i Spitsbergenie. Mam natomiast pewność, że swojego pisarza „kryminalistę” ma od niedawna Grenlandia.

Czytaj dalej…

Festiwali czas

Autor: PiotreK
23 października 2010

Jesień upływa pod znakiem festiwali. W kilku miastach południowej Polski pod patronatem Ambasady Norwegii odbywa się właśnie Festiwal Nordalia. Z kolei w Łodzi 26-ego października rozpocznie się Nordland Art Festival. Wysyp takich inicjatyw dowodzi, że rośnie zapotrzebowanie na nordycką tematykę. Nie twierdzę, że to początek jakiegoś nowego, trwałego trendu, ale na pewno Skandynawia gości w naszych radioodbiornikach, telewizorach, na łamach gazet, deskach teatrów i sal koncertowych, coraz częściej. Nic tylko korzystać.

 

 

Północne procenty. O alkoholu w Skandynawii

Autor: PiotreK
19 października 2010

Być może w krajach skandynawskich nie ma prohibicji, ale termin "pół-prohibicja" już nieco lepiej oddaje stan rzeczy. Alkohol, owszem, jest do nabycia, ale nie wszędzie i nie zawsze. Można pić, ale funkcjonują rozwiązania utrudniające picie i zniechęcające do kupowania napojów wyskokowych. Trunki mocniejsze niż kilkuprocentowe piwo typu „sikacz” są do nabycia wyłącznie w sklepach państwowych sieci: Alko w Finlandii, Systembolaget w Szwecji, Vinmonopolet w Norwegii oraz Vínbúð w Islandii. Trzeba też za nie słono zapłacić.

Czytaj dalej…

Nie tylko dzieci z Bullerbyn

Autor: PiotreK
6 października 2010

Odkryłem wczoraj ciekawe pismo. Kwartalnik "Ryms", bo o nim mowa, traktuje o literaturze dla dzieci i młodzieży. W księgarni zwrócił moją uwagę profesjonalną, kolorową szatą graficzną, świetnie pasującą do tematyki. Numer 10. Rymsu otwiera tekst Hanny Dymel-Trzebiatowskiej pt. "Flagowe okręty Północy. O książce obrazkowej w Skandynawii". Można w nim przeczytać o tradycji nordyckiej literatury dziecięcej i o tym jak kształtowała sie na przestrzeni lat pod wpływem rozmaitych trendów. Zachęcam do lektury.

 

 

Skandynawia komiksową kreską

Autor: PiotreK
29 września 2010

Chciałbym polecić Waszej uwadze twórczość pewnej 25-letniej rysowniczki komiksów z Danii. Wiodącym tematem prowadzonego przez nią Humon Comics są państwa skandynawskie uosobione w formie zabawnych postaci. Cykl pasków komiksowych w humorystyczny sposób oddaje cechy charakteru, stereotypy i zaszłości historyczne północnych narodów, co stanowi kanwę dla wielu wesołych sytuacji. Każdy odcinek opatrzony jest komentarzem rozwijającym treść historyjki, co jest o tyle użyteczne, że do zrozumienia niektórych niezbędna jest pewna wiedza na temat Skandynawii.

 

 

Szwedzka recepta na cud

Autor: PiotreK
17 września 2010

Niedawno w Gazecie Wyborczej ukazał się fenomenalny wywiad Artura Włodarskiego z Gunnarem Haglundem – radcą ambasady Szwecji w Polsce. Jest on poświęcony "szwedzkiemu cudowi", jak dziennikarz prowadzący rozmowę określa rozwiązania w zakresie ekologii i energetyki przyjęte przez naszych północnych sąsiadów. Zespolenie tych dwóch sektorów dla dobra człowieka i przyrody dało Szwedom niezależność energetyczną, czyste powietrze i miliony koron zysku z wykorzystania surowców wtórnych.

Czytaj dalej…

Rail Baltica. Na czym stanęło?

Autor: PiotreK
27 sierpnia 2010

10 maja tego roku, Litwa rozpoczęła budowę swojego odcinka międzynarodowej linii kolejowej E-75 Rail Baltica, mającej połączyć Warszawę, Kowno, Rygę, Tallinn i Helsinki. Nad sprawną realizacją inwestycji czuwa międzyresortowy zespół, a litewski rząd uznał ją za przedsięwzięcie priorytetowe. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, już w 2014 r. u naszych sąsiadów pociągi pomkną z niewyobrażalną jak na polskie warunki prędkością 120 km/h. Litwini zakasali rękawy. A co z polskim odcinkiem trasy? U nas robota stoi.

Czytaj dalej…